Środa, 14 listopada 2018 r.   Imieniny: Rogera, Serafina, Wawrzyńca
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-10-12, 11:38 Magda Jasińska, Ewa Dąbska/Redakcja

Leszek Możdżer: Uwielbiam grać w bydgoskiej filharmonii [ROZMOWA]

- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy, nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”, mogę grać, co chcę – mówił Leszek Możdżer w rozmowie z Magdą Jasińską i Ewą Dąbską.
Artysta miał solowy recital podczas 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego.

Magda Jasińska: Dlaczego na plakacie nie było utworów, które Pan grał?
Leszek Możdżer: Wiem, że organizatorzy lubią wiedzieć, jaki repertuar artysta będzie grał, głównie po to, by umieścić nazwiska kompozytorów na plakacie. Wtedy bilety inaczej schodzą. Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy i nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”.
Mam przekrojowy repertuar, który lubię grać, ale sala filharmonii jest tak wyjątkowa, że tutaj można w ogóle zagrać jakieś bardziej przestrzenne, improwizowane utwory. To sala pięknie brzmiąca. Uwielbiam tutaj grać.

Ewa Dąbska: Hasłem tego festiwalu były „Kontrasty”. Jaką rolę spełniają kontrasty w Pana muzyce?
- Podstawowy kontrast w muzyce to dźwięk i cisza. Bez zrozumienia ciszy, jej akceptowania i szacunku do niej nie da się napisać dobrej muzyki. Oczywiście kontrastów jest wiele. Żyjemy w tzw. dualnej rzeczywistości: lewo – prawo, góra – dół, zimno – ciepło itd. To są tylko pozory. Tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane i jedno na drugie wpływa. Wydaje mi się, że przy uprawianiu muzyki, zwłaszcza improwizowanej, najważniejsze jest kontrastowanie muzyki harmonijnej z bardziej abstrakcyjną. To jest np. to, co robi Penderecki. Stosuje bardzo prostą i zrozumiałą melodię i przeplata ją z bardzo abstrakcyjnymi klasterami czy harmoniami z użyciem skali chromatycznej. Wydaje mi się, że to dobry sposób na publiczność, żeby mieszać te smaki - by muzyka nie była jednoznaczna, by czasami zagrać coś ładnego, a czasami coś brzydkiego.

MJ: Czy ten fortepian, który dziś przyjechał z Panem to ten sam, który był ponad rok temu w bydgoskiej Operze Nova? Ten sam, który za Panem jeździ w stroju A 432?
LM: To bardzo możliwe, że graliśmy na tym samym fortepianie. Różnie z tym bywa. Zbudowałem fortepian właśnie w stroju 432, który uważany jest ponoć przez mistyków za strój bardziej naturalny, bardziej zgodny z naturą, harmonizujący z naturalnymi częstotliwościami. To już musi ocenić publiczność. Ja wolę ten strój.
Strój 440 jest dla mnie bardzo intelektualny i wzmaga ego, co też jest potrzebne podczas grania. Wiadomo, że ego się używa, ćwiczy godzinami. Ego chce być najpiękniejsze i bardziej muskularne, chce zagrać najlepsze koncerty na świecie i uwieść całą publiczność. My artyści ego używamy na co dzień, zwłaszcza na scenie. Strój 432 wydaje mi się bardziej stopliwy, udaje mi się wytworzyć większą więź z publicznością.

ED: Nawiązując do publiczności - powiedział Pan, że dziś Pana nazwisko wystarczy na plakacie, by ludzie przyszli na koncert. Nie myśli Pan tak czasem, że właściwie cokolwiek Pan zagra, dobrze czy źle, to i tak publiczność będzie Panu biła brawo na stojąco?
- Szczerze mówiąc, zdaję sobie z tego sprawę, że jeszcze mam dużo do zrobienia na fortepianie. Nie będę sam się oszukiwał. Osiągnąłem jakiś tam poziom, ale nie czarujmy się, jest jeszcze wiele do zrobienia. Widziałem stojące owacje po różnych miernych i niskiej jakości występach, więc kompletnie im nie ufam.
Rzeczywiście, jak jestem zmęczony po koncercie to potrzebuję słów wsparcia i otuchy. Potrzebuję, by ktoś powiedział, że było pięknie, wspaniale i był zachwycony, bo to nadaje wszystkiemu sens, kładę się spać szczęśliwszy. Sam jednak siebie nie oszukam. Kiedy później słucham swoich nagrań, zdaję sobie sprawę, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia i zamierzam nad tym pracować (...)
Cała rozmowa z Leszkiem Możdżerem

Kultura

2018-11-14, godz. 16:59 EnergaCamerimage: Robbie Ryan o kręceniu "Faworyty", nagrodzonej już w Wenecji W konkursie głównym bydgoskiego festiwalu EnergaCamerimage startuje m.in. 'Faworyta' greckiego reżysera Yorgos'a Lanthimos'a z zdjęciami Robbie'go Ryana'a. Op ... » więcej 2018-11-14, godz. 15:30 EnergaCamerimage: Alfonso Cuarón Orozco gościem specjalnym festiwalu [wideo] Alfonso Cuarón, laureat Oscara za zdjęcia do filmu pt. 'Grawitacja', pracujący również przy takich produkcjach jak 'Ludzkie dzieci' czy 'I twoją matkę też', p ... » więcej 2018-11-14, godz. 14:34 Krakowski dyrygent: Sześć lat mieszkałem na drugim piętrze filharmonii - Łazienki własnej nie mieliśmy. Trzeba było schodzić na parter do wspólnej, przeznaczonej również dla muzyków. Jak był koncert, to były dodatkowe trudności, ... » więcej 2018-11-14, godz. 09:13 EnergaCanerimage: Spotkanie z Igą Cembrzyńską [wideo] Film pt. 'Jak pies z kotem' opowiada o chorobie Andrzeja Kondratiuka. Prezentacja obrazu w ramach bydgoskiego Festiwalu EnergaCamerimage była okazją do spotka ... » więcej 2018-11-14, godz. 07:00 Spełniły marzenia i wydały książkę Dwanaście kobiet marzyło o tym, aby pisać. I na marzeniach się nie skończyło. Właśnie wydały książkę zatytułowaną 'Kreatywne pisanie. 12 debiutów'. » więcej 2018-11-13, godz. 16:06 EnergaCamerimage: Jakub Kijowski o "Fudze" [wideo] 'Fuga' Agnieszki Smoczyńskiej ze zdjęciami Jakuba Kijowskiego była obok 'Psa z kotem' kolejnym filmem zaprezentowanym w konkursie kina polskiego na Festiwalu ... » więcej 2018-11-13, godz. 15:00 16 Bydgoszcz Jazz Festival dobiega końca 16 Bydgoszcz Jazz Festival dobiega końca. Ostatni wielki akord wybrzmi dziś w Filharmonii Pomorskiej. Do Bydgoszczy już wczoraj przyjechał znany gitarzysta - ... » więcej 2018-11-13, godz. 12:52 EnergaCamerimage: Matthew Libatique o filmie „Narodziny gwiazdy” [wideo] To jego czwarta nominacja do Złotej Żaby. Zdjęcia Matthew Libatique'a do filmu „Narodziny gwiazdy' startują w konkursie głównym Festiwalu EnergaCamerimage w B ... » więcej 2018-11-13, godz. 11:15 Czesław Mozil nagrywał w Bydgoszczy teledysk Bydgoski klub Mózg stał się studiem nagraniowym. Czesław Mozil wraz z dziećmi z Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych w Bydgoszczy nagrywał teledysk do piosenk ... » więcej 2018-11-13, godz. 09:52 Premiera dokumentu "Niepodległość" w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej Dzięki filmowi 'Niepodległość' mamy unikalną możliwość, by dotknąć naszej historii - powiedział wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński, który w pon ... » więcej
1234567